-Mamo mogłabyś
się tu zatrzymać?- Spytałam, bo do głowy przyszedł mi świetny pomysł.
Powoli zbliżałyśmy
się do szkoły. Jeszcze tylko jedna przecznica -pomyślałam. Gdy byłyśmy tuż
przed szkołą dwie dziewczyny zaśmiał się.....Po prostu świetnie.
-Eh....W
sumie to mogę cię już tutaj wysadzić. – Zaproponowała
-Dobrze mamo- powiedziałam ukrywając zadowolenie, po czym
szybko złapałam plecak i wysiadłam z samochodu.
- Pamiętaj drugie śniadanie przełożyłam ci do środkowej
kieszonki, a klucze masz w najmniejszej. Uważaj na siebie i pamiętaj wziąć
lekarstwa o drugiej. – Upomniała mnie.
- Dobrze mamo- powiedziałam z goryczą i zamknęłam drzwi
samochodu.
Akurat w tym momencie musiał ktoś
przechodzić!? Mam strasznego pecha! Odwróciłam się i zobaczyłam za sobą dwie
dziewczyny. Te same które przed chwilą szły
chodnikiem w stronę liceum do którego byłam zapisana.
-Nie widziałam cię tutaj.-Odezwała się dziewczyna z rudymi włosami pochodzącymi pod brąz i niebieskimi oczyma, ubrana w jakieś markowe
ciuchy.
-Może, dlatego że jestem nowa, mądralo. -Powiedziałam
ironicznie.
-Lepiej uważaj na słowa - Odezwała się stojąca obok niej
blondynka o zielonych oczach, z mnóstwem tapety tak jak u rudej.
-Bo, co?
Pomażesz mnie szminką- Zaszydziłam z nich.
-Ty...Jak śmiesz się do mnie tak zwracać- zapowietrzyła się
- Pff. Idź się powydzierać gdzieś indziej.
- Powinnaś się cieszyć ze w ogóle zwróciłyśmy na ciebie uwagę a nie
pyskować nam tutaj.
- A ty, co uważasz, że rządzisz, bo masz kilogram tapety na twarzy?
- Akurat tak
się składa, że ja tu rządzę, bo jestem najładniejsza w okolicy. A ty masz u
mnie przechlapane. -Powiedziała, po czym odeszła. Taaa
jasne.-Pomyślałam. Zarzuciłam plecak na ramię i poszłam w kierunku szkoły.
***
Przed bramą budynku liceum, w którym miałam spędzić następne trzy lata,
stała grupka chłopaków. Nim przekroczyłam bramę poczułam silne zawroty głowy. Wiedziałam,
co to znaczy. Ilekroć miałam zasnąć w środku dnia miałam właśnie takie dolegliwości.
Nim straciłam przytomność zobaczyłam jeszcze przerażone twarze chłopaków i ręce
broniące mnie przed upadkiem.
No więc rozdział w końcu napisany xD po długiej przerwie 😉 no może nie aż takiej długiej ^^ Mam nadzieję że się podoba xD i do zoba w następnym rozdziale 😘(Aika)
I jest next. Była chwila przerwy ale jest ;) . Jak byście mieli jakieś uwagi czy spostrzeżenia to piszcie śmiało w komentach. Do zoba w nastepnym :) (Nika)
1 xD
OdpowiedzUsuń2 xD
OdpowiedzUsuń