niedziela, 14 czerwca 2015

Prolog

Narkolepsja choroba przez którą nie mogę robić tego co inni. Inni chodzili na imprezy, jeździli za granice, cieszyli się życiem. A ja? Chociaż bardzo chciałam moja mama mi zabraniała.  Czemu zapewne spytacie? Słyszeliście kiedyś o Narkolepsji? Jeśli nie to jest to choroba powodująca ataki snu wciągu dnia. Oczywiście mogłam jechać na te wycieczki ponieważ lekarz mówił że mój stan jest stabilny...ale moja mama jest nad opiekuńcza. Stała się taka po śmierci taty. Zmarł na raka mózgu. I dla niej jak i dla mnie był to straszny cios. Byłam z nim bardziej zżyta niż z mamą. Gdy odszedł, długo nie mogłam się pozbierać. Całymi dniami leżałam tylko na łóżku i gapiłam się w sufit. Mama bardzo się o mnie martwiła. Ona sama nie dawała po sobie poznać że śmierć ojca ją załamała. W stanie takiej melancholii trwałam przez 2 lata. Jadłam tylko i spałam. W pewnym momencie powiedziałam sobie DOŚĆ! Tak po prostu po dwóch latach wstałam ubrałam się i wyszłam na dwór. Mama bardzo się zdziwiła. Zabrała mnie na badania i właśnie w tedy okazało się że mam tę narkolepsję. W tedy mama zaczęła być nad opiekuńcza. Przecież mogę zasnąć w każdej chwili.  I tak żyłam sobie 5 lat. Aż do teraz. Nikt się nie spodziewał że moje życie zmieni się o sto osiemdziesiąt stopni.

  

A więc...xD oto opowiadanie o dziewczynie z problemami zamkniętą w sobie nie będę więcej gadać bo zaraz wszystko zdradzę ;-; ale mam nadzieję że opowiadanie się wam spodoba : ) ( na fioletowo będzie pisać Aika'san) Co ja mam więcej powiedzieć? Też mam nadzieję że się spodoba i Zapraszam do komentowania.
Jeżeli czytasz to komentuj : ) Będzie nam miło i zmotywuje do działania ; )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz